SEO ma złą reputację — kojarzy się z upychaniem słów kluczowych i sztuczkami do oszukania algorytmu. Realne SEO to w większości nudne, techniczne podstawy, które po prostu trzeba mieć poukładane.
Fundament: szybkość i struktura
Zanim jakakolwiek treść zacznie się liczyć, strona musi spełniać podstawy: rozsądny czas ładowania (piszę o tym w artykule o szybkości strony), poprawną hierarchię nagłówków (jeden H1, logiczne H2/H3 pod spodem), mapę strony (sitemap.xml) i plik robots.txt informujący wyszukiwarki, co mogą indeksować.
Dane strukturalne — mowa zrozumiała dla maszyn
Schema.org to słownik znaczników opisujących treść strony w formacie, który wyszukiwarki rozumieją wprost, bez zgadywania. Artykuł oznaczony jako Article z datą publikacji i autorem, pytania oznaczone jako FAQPage — to właśnie tego typu dane stoją za bogatszymi wynikami wyszukiwania: gwiazdkami, datami, rozwijanymi pytaniami wprost w wynikach Google.
Każdy artykuł na tym blogu ma taki znacznik wygenerowany automatycznie — nie jako deklaracja, tylko realny element strony, który możesz sprawdzić w kodzie źródłowym każdej podstrony.
Obrazek podglądu (Open Graph)
Gdy ktoś udostępnia link do Twojej strony na Slacku, Messengerze czy LinkedInie, to właśnie obrazek Open Graph decyduje, czy podgląd wygląda profesjonalnie, czy pusto. To nie jest bezpośredni czynnik rankingowy Google, ale realnie podnosi współczynnik klikalności — a to już przekłada się na ruch.
SEO, które widać na pierwszy rzut oka, to zwykle SEO, które ktoś zaniedbał na starcie i teraz próbuje nadgonić.
Treść ma znaczenie, ale później
Dopiero gdy fundament techniczny jest poukładany, ma sens optymalizacja treści pod konkretne frazy — nagłówki odpowiadające na realne pytania czytelników, wewnętrzne linkowanie między powiązanymi artykułami, regularna publikacja. Treść bez technicznego fundamentu i tak nie dotrze do wielu osób, którzy mogliby ją przeczytać.
SEO dotyczy każdej strony — także sklepu internetowego, gdzie stawką jest bezpośrednio sprzedaż. O tym, co potrzeba, żeby taki sklep w ogóle postawić, piszę w kolejnym artykule: sklep internetowy na WooCommerce.