Sklep internetowy to nie strona z listą produktów i przyciskiem „kup teraz”. To płatności, kurierzy, magazyn i faktury działające razem, bez zgrzytów — a to właśnie tam kryje się większość roboty.
Dlaczego WooCommerce
WooCommerce to wtyczka e-commerce dla WordPressa — jedno z najpopularniejszych rozwiązań na świecie, skalujące się od kilkunastu do kilku tysięcy produktów bez zmiany platformy. Duży ekosystem integracji oznacza, że większość potrzebnych funkcji istnieje już jako gotowa wtyczka, nie wymaga pisania od zera.
Co realnie jest potrzebne na start
- Bramka płatności. Przelewy, karty, BLIK — klient płaci tak, jak mu wygodnie, nie tak, jak wygodnie sklepowi.
- Integracja z kurierami. Automatyczne generowanie etykiet i śledzenie przesyłek, bez ręcznego wklejania numerów.
- Fakturowanie. Integracja z systemem zgodnym z polskimi wymogami podatkowymi — nie arkusz kalkulacyjny prowadzony ręcznie.
- Zarządzanie magazynem. Albo własnym, albo — w modelu dropshippingu — integracja z dostawcą realizującym wysyłkę bezpośrednio do klienta.
Klient nie widzi integracji z kurierem. Widzi tylko, czy paczka przyszła na czas — i to ona decyduje, czy wróci do sklepu.
Szybkość ma tu jeszcze większe znaczenie
W sklepie internetowym wolna strona to nie tylko gorsze SEO — to bezpośrednio porzucone koszyki. Dlatego optymalizacja wydajności (piszę o niej w osobnym artykule) w sklepie internetowym jest jeszcze bardziej krytyczna niż na zwykłej stronie firmowej.
Ile to wszystko kosztuje w praktyce, piszę w kolejnym artykule: ile kosztuje strona internetowa.