Zero złotych za oprogramowanie. Zarówno Proxmox Backup Server, jak i BorgBackup są open source i darmowe — koszt backupu to nie licencja, tylko sprzęt i czas.
Za co realnie płacisz
- Storage na kopie. Dysk albo macierz, na której leżą backupy — dzięki deduplikacji mniejsza, niż mogłoby się wydawać.
- Miejsce docelowe offsite. Zdalny serwer albo przestrzeń u zewnętrznego dostawcy dla kopii BorgBackup — jeden z elementów strategii 3-2-1, o której piszę osobno.
- Konfigurację i harmonogramy. Ustawienie obu narzędzi, polityk retencji, kolejności zadań.
- Testy odtwarzania. Czas potrzebny, żeby faktycznie sprawdzić, że kopia się przywraca — nie tylko że zadanie backupu kończy się bez błędu.
Dlaczego deduplikacja obniża koszt
Bez niej miejsce na backup rosłoby proporcjonalnie do liczby kopii. Z deduplikacją powtarzające się dane — a w typowej firmie większość danych się powtarza między kopiami — zajmują miejsce tylko raz. To bezpośrednio przekłada się na mniejszy, tańszy storage.
Koszt backupu jest zawsze niższy niż koszt jego braku. Różnica jest tylko w tym, kiedy się o tym przekonasz.
Utrata danych bez aktualnej kopii oznacza nie tylko czas i koszt odzyskiwania — czasem oznacza, że część danych po prostu przepada bezpowrotnie. Przy tym zestawieniu koszt wdrożenia backupu wygląda jak najtańsza polisa ubezpieczeniowa, jaką firma może kupić.
Jak wygląda samo wdrożenie krok po kroku, opisuję w ostatnim artykule tej serii: wdrożenie kopii zapasowych krok po kroku.