Strony internetowe wdrażam według tego samego procesu, niezależnie od tego, czy to prosta wizytówka, czy rozbudowany sklep — zmienia się zakres, nie kolejność kroków.
1. Analiza celu strony
Co strona ma osiągnąć: zapytania ofertowe, sprzedaż, budowanie wizerunku? Kto jest odbiorcą? Bez tej odpowiedzi trudno zaprojektować cokolwiek sensownie.
2. Wybór technologii
Next.js, WordPress czy WooCommerce — zależnie od tego, jak często zmienia się treść, kto będzie ją edytował, i czy w grę wchodzi sprzedaż online.
3. Projekt i treści
Struktura podstron, układ wizualny, teksty. Klient nie musi mieć wszystkiego gotowego na start — część treści dopracowuje się wspólnie w trakcie, choć własne zdjęcia firmy zawsze wypadają lepiej niż stockowe.
4. Budowa i konfiguracja techniczna
Hosting, domena, certyfikat SSL, podstawy SEO (struktura nagłówków, sitemap, dane strukturalne) i, jeśli to sklep, integracje płatności i kurierów.
5. Testy
Wyświetlanie na różnych urządzeniach i przeglądarkach, szybkość ładowania, poprawność formularzy i płatności — zanim strona trafi na produkcję.
6. Uruchomienie
Nowa strona powstaje równolegle pod tymczasowym adresem. Przełączenie domeny na docelowe środowisko planuje się tak, żeby przerwa w dostępności była niezauważalna.
7. Zgłoszenie do Google i monitoring
Mapa strony (sitemap) zgłoszona w Google Search Console, podstawowy monitoring dostępności skonfigurowany od pierwszego dnia — żeby wiedzieć o problemie, zanim dowie się o nim klient.
Wdrożenie kończy się nie wtedy, gdy strona wygląda dobrze, tylko gdy działa szybko, jest widoczna w wyszukiwarce i ktoś pilnuje, żeby taka pozostała.
Zastanawiasz się, jak to wygląda konkretnie w Twojej firmie? Najprościej to po prostu omówić.